6.11.15

Szczęki


I kiedy tysiące szczęk się otworzy,
I kiedy ich ostre zęby się zacisną
Wtedy wszystkim serce zmrozi
Wtedy duchy na drzewach zawisną
Wszelkie stwory strawę mieć będą
Ucieszą się, drzwi zatrzasną
Drogę odwrotu odetną
I z rąk swych nie puszą
I do ostatniej krwi walczyć będziemy
Pomimo przegranej nie struchlejemy


-Alicja

dopisek od autora: wszystkie wiersze pisałam sama, w przypływach emocji lub ich całkowitego braku. Są one po prostu dla mnie ważne jako przekaz moich uczuć w różnych chwilach. Chcę się nimi podzielić, bo wiem, że tutaj nikt mnie za to nie skrzyczy, a może i nawet ktoś pomoże odnaleźć się w tym świecie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Arianę | Technologia Blogger | X X