Składam ręce w modlitewnym geście.
Patrzę na światła zapalone w całym mieście.
Oglądam się za siebie.
Modlę, by nie spotkać tu ciebie.
Szepty.
Ból.
Wspomnienia.
Chcę znaleźć się już w błogim pustostanie.
Robię ostatni krok przed siebie.
Cofam w połowie nogę, wiatr włosy mi rozwiewa.
Robię rozbieg, widzę ostatni blask nieba.
-Alicja
dopisek od autora: wszystkie wiersze pisałam sama, w przypływach emocji lub ich całkowitego braku. Są one po prostu dla mnie ważne jako przekaz moich uczuć w różnych chwilach. Chcę się nimi podzielić, bo wiem, że tutaj nikt mnie za to nie skrzyczy, a może i nawet ktoś pomoże odnaleźć się w tym świecie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz